wtorek, 14 maja 2013

Scena 3-pokój Dominiki , kuchnia, przed pokój

Dominika leży w łóżku. Wstaje z łóżka i patrzy się na godzinę.
"Dominika"- Holera!! Już 7:00
W pośpiechu zakłada na siebie kurtkę i bierze ze sobą plecak wybiega z pokoju.Na schodach spotyka swoją matkę (Grażynę). Grażyna zatrzymuje Dominikę i ciągnie ją za kaptur od bluzy , na sam dół.
"mama Grażyna"- Sebastian! Spójrz kto w końcu raczył wstać!
Matka jest zdenerwowana. Ojciec Sebastian wychodzi z pokoju obok schodów, patrzy się groźnie na córkę
"ojciec Seba"- Pamiętasz młoda dama co się wczoraj stało?
Dominika jąka się i w końcu mówi
"Dominika"- Ymm....Nie za bardzo a co? Coś się stało?
"ojciec Seba"- Właśnie tak myślałem ! A ja ci powiem co wczoraj się stało. Zapraszam do kuchni.
Wszyscy troje idą do kuchni Dominika siada przy stole obok ściany a mama zabiera się na robienie kanapek.
"ojciec Seba"- O 21 ktoś zaczął  walić do drzwi. Gdy twoja matka otworzyła zaczeła krzyczeć z pzerażenia ponieważ przyszłaś cała zakrwawiona. Policja cię przywiozła, powiedzieli że znaleźli cię w parku na ławce zakrwawioną.
Dominika została oszołomiona tymi wieściami więc z udawanym płaczem wybiegła z domu.

Scena 2-Klub

Pojawia się scena na której Dominika i Dawid siedzą w klubie. Siedzą razem przy stoliku , podchodzi do nich barmanka (jest skąpo ubrana) podaje im alkohol i dwa kieliszki szepcze coś do ucha Dawida.Zaraz potem jak odchodzi Dominika i Dawid wyciągają z kieszeń narkotyki.
"Dawid"-  Dominika musimy pójść po towar.Podobno przywieźli LCT* aż z Rosji. 
"Dominika"- Spoko ale wiesz moja stara coś się domyśla że ćpam. Zaczęła  mi się dziwnie przyglądać.
Do sceny wkracza Sylwia (jest ubrana w strój gotycki)
"Sylwia"- Myślałam że was już nie znajdę. Wykryli nas..(mówi ściszonym głosem)
"Dominika"- Nie gadaj! Musimy stąd wiać!
"Dawid"- Dziewczyny! Nie panikujcie . po pierwsze musimy ustalić że za nic w świecie nie wygadamy się gliną. 
"Dominika" i "Sylwia"- Okey..! 
Wszyscy troje wychodzą z klubu. 

Scena 1- Szkoła

Dominika stoi z Sylwią obok szafek.Rozmawiają o Dawidzie który przechodzi obok sali gimnastycznej.
"Dominika"- Uwaga uwaga!! Nadchodzi niezłe ciacho- (mówi do Sylwii patrząc na Dawida)
"Sylwia" - Nie wiem dlaczego ale on mnie nie kręci - (podkreśla słowo kręci)
Dominika nagle obraca się do przyjaciółki
"Dominika"- OMG Jak ty możesz !
W tym czasie Dawid potyka się o rzucony plecak i upada na Dominikę. Dawid wstaje i uśmiecha się do niej z  od wzajemnością